poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Wakacyjne minimum, trzy produkty do codziennej pielęgnacji włosów i ciała. Yves Rocher - szampon volume, odżywka Nivea Long Repair oraz nowe odkrycie olejku do mycia Isana Duschol.

Czas podróżowania w pełni, w tym okresie odstawiam na bok wszystkie obowiązki,skupiam się na odpoczynku ciała i umysłu. Chcę posiedzieć przy ognisku, poleżeć na złotym piasku i nacieszyć się pięknem natury. Dlatego wybrałam trzy uniwersalne produkty, które według mnie sprawdzą się świetnie w okresie letnich wojaży. Zarówno podczas wypadu nad morze, jak i w góry, nie odczujemy ich znacząco w naszym podróżnym plecaku. Jeśli macie swoje ulubione wakacyjne minimum piszcie, które kosmetyki najchętniej zabieracie ze sobą na wakacje?

Yves Rocher Volume, Nivea Long Repair, Isana Duschol


Podstawowym kosmetykiem jest szampon Yves Rocher Volume, 300ml

PLUSY 
  • bardzo wydajny, wystarczy odrobina, by spienił się na mokrej główce
  • zapach odświeżający, energetyczny, idealny na lato
  • super działanie, na moich delikatnej czuprynie działa niesamowicie, sprawia iż moje włosy są uniesione, puszyste, delikatne, mniej się przetłuszczają, na tę chwilę jest to zdecydowanie mój faworyt wśród szamponów
  • zmywa z moich włosów przeróżne oleje, wystarczy jedno mycie
MINUSY 
  • często mam problem z otwarciem szamponu, gdyż "klapka" ciężko chodzi i kiedyś pewnie ją połamie


Kolejnym produktem, bez którego nie mogłabym się obejść jest moja ulubiona odbudowująca odżywka  Nivea Long Repair, 200ml

PLUSY
  • przepiękny zapach, który utrzymuje się na moich włosach do kolejnego mycia, nieporównywalnie jest to najlepiej pachnąca odżywka do włosów jaką spotkałam
  • włosy po jej zastosowaniu automatycznie stają się mięciutkie, jedwabiste, po prostu śliskie w dotyku, łatwiejsze do rozczesania
  • jest dość wydajna i lekka, nie obciąża moich delikatnych piórek
MINUSY
  • przy częstym stosowaniu włosy przyzwyczajają się i efekty nie są aż tak spektakularne, wydaję mi się, że działanie odżywki najlepsze jest przy bardzo zniszczonych włosach
Isana Duschol


Isana Duschol, 150ml to ostatni produkt z minimalistycznej trójki, niedawno odkryty przeze mnie olejek do mycia ciała jest polecany osobom które mają suchą skórę i często chodzą na basen. Nie byłam przekonana do jego zakupu, ponieważ moja skóra jest bardzo wymagająca, codzienne kąpiele w chlorze dają mi w kość, jednak trafiłam na promocję tego olejku w niemieckim Rossmannie i zaryzykowałam.

PLUSY 
  • olejek użyłam dopiero 6x jednak podczas kąpieli daje uczucia nawilżonej, miękkiej skóry, możliwe iż jest to sprawka jedynie oleistej konsystencji
  • zapach jest hmm bardzo mało wyczuwalny, dlatego ciężko mi zdecydować czy jest to plus, czy minus, na pewno zapach nie zostaje na skórze, jest neutralny, unisex
  • używam go również do mycia twarzy, według mnie daje radę jako żel do twarzy
MINUSY
  • mam wrażenie, że przy dłuższym stosowaniu tego olejku może wysuszać skórę, mimo zawartości pantenolu i witaminy E, chyba na dłuższą metę jest dla mnie za słaby
  • cena to ok 1.5 euro, za tak słabą wydajność jest to dużo, po 6 myciach zostało mi pół buteleczki

To tyle jeśli chodzi o moją aktualną minimalistyczną pielęgnację, na pewno odżywka Nivea Long Repair i szampon Yves Rocher Volume zostaną moimi ulubieńcami, co do Isana Duschol mam pewne wątpliwości, może będzie dobrym zastosowaniem jako olejek dodawany do kąpieli w wannie lub olejek do golenia nóg? Muszę to sprawdzić. 

Isana Duschol

Piszczcie w komentarzach o Waszych ulubionych wakacyjnych kosmetykach. Pozdrawiam! 


6 komentarzy:

  1. Również mam delikatne piórka na głowie a do tego skóre skłonna do przesuszania. Wypróbuję ten szampon chętnie :) Co do Isany, używałam i mnie nie powala, fajniejszy jest olejek z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za radę, następnym razem zaopatrzę się w olejek z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę dwóch moich ulubieńców :) odżywkę nivea i olejek isany. Ja go akurat bardzo lubię i mnie już w sumie nawet zapach nie przeszkadza :). Natomiast szampon z YR miałam chociaż nie wiem czy dokładnie ta wersja ale w takim opakowaniu i był taki sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że muszę trochę dłużej stosować ten olejek, aby tak naprawdę w 100% ocenić jego działanie :) Z szamponami tak już jest, ile głów tyle specyfików :))

      Usuń
  4. Super odżywka - potwierdzam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. O, też lubię te kosmetyki. Fajna rękawiczka do masowania :)

    OdpowiedzUsuń